Zwiększ kontrast
Wyłącz animacje
Zwiększ widoczność
Odwróć kolory
Czarno-biały
Powiększ kursor
Rozmiar tekstu
Odstęp między literami
Czytanie tekstu
Resetuj ustawienia

rupiecie

Wszystko zaczęło się w momencie, gdy zamknąłem oczy i zapadłem w sen. Moje ciało leżało nieruchomo na łóżku, ale moja wyobraźnia była już w pełnym biegu. Sen był pełen przedmiotów, które w rzeczywistości można nazwać rupieciami. Ale czy to były zwykłe odpady czy może miały one jakieś głębsze znaczenie?

Gdy obserwowałem ten sen, zacząłem dostrzegać, że rupiecie nie były przypadkowe.
Każdy z nich miał swoje miejsce i rolę w tej surrealistycznej rzeczywistości. Stare meble porozstawiane były w taki sposób, że tworzyły swoiste sztuki abstrakcyjne. Stare, zakurzone książki kwitły wesołym kolorem, jakby chciały przypomnieć mi o swoim istnieniu.

Te rupiecie symbolizowały przeszłość, zapomniane wspomnienia i nieuchwytne marzenia. Były one świadectwem życia, które kiedyś miało znaczenie, ale teraz było zapomniane. To było jakby stare pamiętniki, które wydostały się na światło dzienne, próbując przypomnieć mi o tym, kim kiedyś byłem i jakie cele miałem.

Wśród tych rupieci znalazłem porzuconą zabawkę - stary, zardzewiały klucz. Wydawał się być zaginiony i niepotrzebny, ale gdy go podniosłem, poczułem nagle jakby wszystkie drzwi przede mną otworzyły się szeroko. Ten klucz był jak symbol potencjału i możliwości, które czekały na mnie, jeśli tylko miałem odwagę otworzyć te drzwi.

Wtedy zrozumiałem, że sen ten był jakby przestroga dla mnie, abym nie zapominał o tych drobnych, ale ważnych elementach mojego życia - o moich pasjach, ambicjach i marzeniach. Był przypomnieniem, że niezależnie od wieku czy narastających obowiązków, nie powinienem zapominać o swoim wewnętrznym dziecku, które ma zdolność marzyć i eksplorować.

Być może sen ten był również wskazówką, że mogę przechodzić przez życie jak przez bezwartościowe rupiecie, albo mogę dostrzec w nich piękno i potencjał. Jak stare meble, które mogą zostać odrestaurowane i odzyskać swój blask, tak samo i ja mogę odświeżyć moje życie, odkryć nowe zainteresowania i znów poczuć pasję.

Ważne jest, aby nie lekceważyć tych drobnych przyjemności i pomysłów, które zdają się być tylko rupieciami. One mogą być kluczem do naszej prawdziwej satysfakcji i spełnienia. Sennik może nas uczyć, że nie powinniśmy bagatelizować naszych pragnień i marzeń, nawet jeśli wydają się one małe i nieistotne.

To, co ostatecznie wyciągnęłem z tego snu, to że życie nie polega na gromadzeniu drogocennych przedmiotów, ale na czerpaniu radości z tych prostych, nieoczywistych rzeczy. To chwile ciszy w trakcie hałaśliwego dnia, to pasma słoneczne na niebie po burzy, to zapach świeżej kawy rano.

Rzekłbym, że ten sen był przypomnieniem, by dziękować za to, co mam teraz, i czerpać radość z drobiazgów, które spotykają mnie na każdym kroku. Sennik pokazał mi, że wszystko, nawet rupiecie, może mieć swoje miejsce i znaczenie w moim życiu, jeśli tylko widzę je pod innym kątem i pozwalam im mnie zainspirować.

źródło: SOW - Stowarzyszenie onejromantów XXI wieku
autor
Onejromanta: Mystic Moon

Specjalność: Ezoteryczne podejście do snów, Mystic Moon to anonimowy autor, który łączy ezoterykę i astrologię w interpretacji snów. Jego/jej prace często skupiają się na duchowym przewodnictwie i przesłaniach płynących ze snów, z perspektywy mistycznej i metafizycznej.

Opinie na temat artykułu

Oceń artykuł jako pierwszy!

Dodaj opinię

Ocena: