Zwiększ kontrast
Wyłącz animacje
Zwiększ widoczność
Odwróć kolory
Czarno-biały
Powiększ kursor
Rozmiar tekstu
Odstęp między literami
Czytanie tekstu
Resetuj ustawienia

irytacja

Wchodzę w naturalne otoczenie, jakby na granicy rzeczywistości i snu. Wiatr delikatnie dotyka mojej skóry, a powietrze jest nasycone zapachem kwiatów. Czuje się, jakbym wkraczał do innego świata. Wokół mnie rozmieszczone są różne przedmioty, które przyciągają moją uwagę i sprawiają, że moje zmysły są ostrzejsze niż zwykle.

Nagle, staję przed rozległym labiryntem.
Wznoszące się mury wydają się nie mieć końca. Zastanawiam się, co znajduje się za tymi ścianami. Czy jest tam coś, co muszę odnaleźć? Czy szukam jakiegoś ukrytego sensu? Nie wiem, ale czuję silne pragnienie, aby wejść do środka i odkryć tajemnicę.

Zdecydowanie kroczę przez wąskie alejki labiryntu. Każdy zakręt wywołuje migotanie emocji. Z dala słyszę subtelne szepty i dźwięki. Moje serce bije szybciej. Z każdym krokiem odczuwam większe podekscytowanie i ciekawość. Wkrótce jednak zadaję sobie pytanie: czy to labirynt jest sprawcą mojego zdenerwowania?

Widzę przed sobą otwarte drzwi. Z naturalnym instynktem otwieram je i od razu wpadam w nowy świat. Jestem w ogromnym pomieszczeniu pełnym różnych puzzli. Ziemista podłoga jest pokryta tysiącami kawałków do układania, a powietrze unosi się nad nimi, tworząc lekki taniec. Wszystko to wydaje się skomplikowane i pochłaniające.

Siadam na podłodze i biorę jeden z puzzli do ręki. Jest on przepiękny, pokryty kolorami i wzorami. Zaczynam składać różne elementy i powoli układać cały obrazek. Czasami działam intuicyjnie, czasami muszę przemyśleć ruch. To jest jak rozwiązywanie zagadki. Czuję jak mój umysł pracuje na pełnych obrotach, włożone w to wszystko zatrważające tempo.

Właśnie wtedy przypływają do mnie myśli na temat irytacji. Moje poczucie frustracji rośnie, gdy nie mogę znaleźć odpowiednich kawałków do skompletowania układanki. Czuję się zdezorientowany i znużony. Ale nie poddaję się. Trwam w swojej determinacji i kontynuuję układanie puzzli.

W miarę jak obrazek nabiera kształtu, wewnętrzne napięcie ustępuje miejsca spokoju. Odkrywam, że nie było to tylko o składanie puzzli. To odkrywanie siebie. Bycie cierpliwym i zdeterminowanym. Przepuszczenie przez frustrację, aby osiągnąć ostateczny cel.

W końcu, gdy gotowy obrazek jest przede mną, czuję ogromną radość i zadowolenie. To jest moje dzieło. To jest moja przemyślana praca i determinacja, która pozwoliła mi je ukończyć.

Przypominam sobie o sennik . Czyż sen nie był właśnie o irytacji? Może to było ostrzeżenie, aby nie poddawać się frustracji, ale skupić się na wyzwanie, które wesprze mnie w rozwoju osobistym. Ten sen przekazuje mi, że życie jest jak układanie puzzli. Czasami trudno jest znaleźć odpowiednie elementy, ale jeśli dam sobie trochę czasu i skoncentruję się na celu, osiągając go, poczuję się spełniony i zadowolony ze swoich osiągnięć.

źródło: SOW - Stowarzyszenie onejromantów XXI wieku
autor
Onejromanta: Lucian, Wizjoner Przyszłości

Jego specjalizacja to przewidywanie przyszłych wydarzeń na podstawie snów. Jest znany z trafnych prognoz dotyczących osobistych i zawodowych zmian.

Opinie na temat artykułu

Oceń artykuł jako pierwszy!

Dodaj opinię

Ocena: