Zwiększ kontrast
Wyłącz animacje
Zwiększ widoczność
Odwróć kolory
Czarno-biały
Powiększ kursor
Rozmiar tekstu
Odstęp między literami
Czytanie tekstu
Resetuj ustawienia

imie,elzbieta

Wędruję po przejrzystym labiryncie snu, moje kroki stłumione miękkim dywanem marzeń. Nie jestem pewien, co mnie tu przywiodło, ale czuję pulsującą energię, która mnie otacza. W tej nieważkiej przestrzeni snu mogą wyrastać wszystkie możliwości, a ja jestem gotowy, by je wszystkie odkryć.

Są senne sny, które zapadają w pamięć i pozostają z nami na dłużej.
Są jednak takie snem, które są tak dynamiczne i intensywne, że sprawiają, że każda cząsteczka naszej duszy drży. Ten sen jest jednym z tych drugich. Z każdym kolejnym krokiem, który podejmuję, odkrywam tajemnice otaczające mnie świata snów.

Widzę przed sobą znaki, które wydają się ukazywać po drodze. Pytania i odpowiedzi, zagadki i rozwiązania, wszystko to zamknięte w obrazach, które przeplatają się w mojej wyobraźni. Słowa kluczowe "sennik" przypominają mi, że jestem w miejscu, gdzie sen staje się rzeczywistością. Czuję, że muszę to zrozumieć, muszę znaleźć odpowiedź na pytanie, które mnie tu przywiodło.

Zatrzymuje się przed ścianą wyściełaną drżącymi liśćmi. Majestatyczne drzewo rozciąga swoje gałęzie w nieokreślonym kształcie, skrywając tajemnice. Spoglądam na nie z zaciekawieniem i niepokojem, ale równocześnie czuję, że ta tajemnica jest dla mnie.

Podchodzę bliżej i zaczynam wspinać się po drzewie. Gałęzie jakoś dziwnie wydają się godzinowe, wyobrażam sobie, że są jak zebranie snów z różnych sennik ?w. Moje dłonie unoszą mnie wyżej i wyżej, aż w końcu docieram do góry drzewa. Wszystko tu jest tak jasne i piękne, tak jakby czekało na mnie.

Patrząc na szerokie horyzonty mojego snu, zaczynam rozumieć znaczenie tego wszystkiego. Ten sen jest jak zwierciadło, odzwierciedlające moje prawdziwe ja. To przypomina mi, że sen nie jest tylko ucieczką od rzeczywistości, ale także oknem do mojej duszy. To jest miejsce, gdzie mogę rozwijać się i poznawać sam siebie.

Nagle, z oddali słyszę głos. Głos, który jest podekscytowany i ciepły. To jest mój głos. To jest głos, który mówi mi, że sen jest kluczem do mojego wnętrza. To jest głos, który mówi mi, że sen jest również jakością, która jest częścią mnie.

Zanim opuszczę ten sen, biorę kolejny głęboki oddech i pozwalam tym wszystkim emocjom i odkryciom wysłać mi siłę życiową. To jest mój sen, to jest moje odkrycie. Warto tu wracać, warto badać i zrozumieć, co oznacza. Warto używać słów kluczowych "sennik", aby otworzyć drzwi do swojego własnego sensu i ewoluować jako człowiek.

Więc dziękuję, senie. Dziękuję za tę podróż w jasność mojej duszy. Są to chwile, które pozostaną ze mną na zawsze, tak długo, jak będę potrafił je w sobie odnaleźć. Teraz jestem gotowy, by powrócić do rzeczywistości i kontynuować moje życie z nowym zrozumieniem i światłem w mej duszy.+

źródło: SOW - Stowarzyszenie onejromantów XXI wieku
autor
Onejromanta: Gabriel, Tłumacz Snów Metafizycznych

Zajmuje się snami o charakterze duchowym i metafizycznym, dostarczając wglądów w sprawy transcendentne i ezoteryczne.

Opinie na temat artykułu

Oceń artykuł jako pierwszy!

Dodaj opinię

Ocena: